Tomasz Rutkowski

    Tomasz Rutkowski

    Zapytaj eksperta

    23.07.2026

    Chcesz częściej widzieć wiadomości z naszej strony w Google? Obserwuj doradzamy.to

    Były wspólnik i firmowe dane - kiedy ich wykorzystanie może naruszać tajemnicę przedsiębiorstwa?  

    Wyjście wspólnika ze spółki rzadko oznacza całkowite odcięcie od wiedzy zdobytej w czasie wspólnego prowadzenia biznesu. Były wspólnik nierzadko zna sposób działania firmy, jej klientów, politykę cenową, a często także dane, które nie są dostępne dla osób z zewnątrz. Część tej wiedzy staje się naturalnym elementem jego doświadczenia zawodowego, ale część może nadal stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa.

     

    W praktyce granica między dozwolonym korzystaniem z doświadczenia a działaniem, które może zostać uznane za czyn nieuczciwej konkurencji, nie zawsze jest oczywista.

     

    W artykule wyjaśniamy:

    • kiedy firmowe dane mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa,
    • czym różni się korzystanie z własnego doświadczenia od wykorzystania poufnych informacji spółki,
    • kiedy wykorzystanie informacji spółki może naruszać prawo,
    • jakie działania byłego wspólnika mogą zostać uznane za czyn nieuczciwej konkurencji,
    • jak były wspólnik może ograniczyć ryzyko sporu przed rozpoczęciem własnej działalności.

     

    Dlaczego odejście wspólnika jest momentem podwyższonego ryzyka?

     

    Zakończenie współpracy ze wspólnikiem nie oznacza, że traci on wiedzę o mechanizmach działania firmy. Były wspólnik nadal zna jej klientów, model sprzedaży, politykę cenową czy sposób prowadzenia negocjacji. Dla spółki oznacza to ryzyko, że informacje zdobyte w ramach wspólnego prowadzenia biznesu zostaną wykorzystane w działalności konkurencyjnej.

     

    Ryzyko jest tym większe, im bardziej dostęp byłego wspólnika obejmował informacje, których konkurencja normalnie nie zna: warunki ofert, historię współpracy z klientami, poziom rabatów, marże czy plany sprzedażowe.

     

    Samo rozpoczęcie podobnej działalności przez byłego wspólnika nie musi jeszcze oznaczać naruszenia prawa. Ocenie podlega przede wszystkim to, z jakich informacji korzysta były wspólnik, skąd je ma i czy spółka rzeczywiście chroniła te dane jako poufne. Jeżeli były wspólnik pozyskuje, ujawnia albo wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa spółki, może narazić się na zarzut popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji. Więcej na ten temat piszemy w artykule Nowa firma po wyjściu ze spółki – jak uniknąć zarzutu czynu nieuczciwej konkurencji?

     

    Z punktu widzenia spółki kluczowe jest, aby nie czekać z ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa do momentu konfliktu. Jeżeli określone dane mają być traktowane jako tajemnica przedsiębiorstwa spółki, powinny być wcześniej odpowiednio oznaczone, zabezpieczone i udostępniane tylko osobom, które rzeczywiście potrzebują do nich dostępu.

     

     

    Jakie informacje mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa?

     

    Nie każda informacja, którą były wspólnik poznał w czasie współpracy, będzie automatycznie tajemnicą przedsiębiorstwa. Dla takiej kwalifikacji znaczenie ma nie tylko sama treść informacji, ale też jej charakter, dostępność dla osób z zewnątrz oraz to, czy spółka rzeczywiście traktowała ją jako poufną.

     

    Aby dana informacja mogła zostać uznana za tajemnicę przedsiębiorstwa, co do zasady muszą być spełnione trzy warunki:

    • informacja ma wartość gospodarczą - czyli może dawać spółce przewagę nad konkurencją albo wpływać na jej wyniki,
    • nie jest powszechnie znana ani łatwo dostępna - nie można jej bez trudu znaleźć w publicznych źródłach,
    • spółka starała się zachować ją w poufności - na przykład ograniczała dostęp, oznaczała dokumenty jako poufne, stosowała hasła.

     

    W praktyce chodzi więc o dane, które dają firmie przewagę rynkową i których ujawnienie albo wykorzystanie przez inny podmiot mogłoby osłabić jej pozycję.

     

    W poniższym materiale wyjaśniamy, po czym rozpoznać, że konflikt między wspólnikami zaczyna realnie zagrażać spółce, oraz jak zaplanować działania, które pozwolą chronić swoje prawa, pozycję w spółce i wartość biznesu.

     

    Kiedy były wspólnik narusza tajemnicę przedsiębiorstwa?

     

    Samo prowadzenie działalności konkurencyjnej przez byłego wspólnika może nie być jeszcze naruszeniem. Granica zaczyna się przesuwać wtedy, gdy zamiast własnej wiedzy i doświadczenia były wspólnik wykorzystuje informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa.

     

    Do takich przypadków można zaliczyć sytuacje, w których były wspólnik korzysta z:

    • bazy klientów,
    • cenników,
    • historii zamówień,
    • informacji o indywidualnych warunkach współpracy.

     

    W takiej sytuacji były wspólnik nie konkuruje wyłącznie doświadczeniem, lecz wykorzystuje informacje posiadające wartość gospodarczą, które mogły dawać spółce przewagę rynkową w prowadzonej działalności.

     

    Znaczenie ma też sposób działania. Inaczej wygląda sytuacja, w której były wspólnik pamięta ogólne realia branży, a inaczej taka, w której przed odejściem kopiuje pliki, czy eksportuje bazę klientów. Im bardziej działanie opiera się na konkretnych danych spółki, tym większe ryzyko zarzutu naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa.

     

    Jak zapobiegać naruszeniom zanim wspólnik odejdzie ze spółki?

     

    Tajemnicy przedsiębiorstwa nie da się skutecznie chronić dopiero wtedy, gdy wspólnik odchodzi ze spółki. 

     

    Dlatego najważniejsze jest wcześniejsze uporządkowanie tego, co w firmie rzeczywiście ma charakter poufny. Spółka powinna jasno wskazać, które dane są szczególnie chronione, kto może z nich korzystać i w jakim zakresie. Nie chodzi wyłącznie o formalności, ale o realne zasady: ograniczone dostępy, indywidualne loginy czy kontrolę uprawnień.

     

    Moment odejścia wspólnika powinien być natomiast potraktowany jak formalne zamknięcie dostępu do informacji spółki. Trzeba odebrać uprawnienia do systemów, odzyskać sprzęt i dokumenty, potwierdzić usunięcie firmowych plików oraz przypomnieć o obowiązku zachowania poufności. Im bardziej przejrzyste są te zasady, tym mniejsze ryzyko, że firmowe dane zaczną żyć własnym życiem poza spółką.

     

    Podsumowanie

     

    Były wspólnik może wykorzystywać swoje doświadczenie, znajomość rynku i umiejętności zdobyte w czasie prowadzenia biznesu. Nie powinien jednak wykorzystywać w nowej działalności danych, które mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa spółki.

     

    Dla spółki najważniejsze jest z kolei to, aby nie traktować poufności jako argumentu używanego dopiero po sporze. Jeżeli dane mają być chronione, trzeba wcześniej jasno określić ich status, ograniczyć dostęp i zadbać o procedury przy odejściu wspólnika.

     

    Martyna Kunke

    Specjalizuje się w rozwiązywaniu sporów wspólników, transakcjach M&A oraz reorganizacjach spółek, obejmujących przekształcenia, połączenia, podziały i aporty. Doradza także przy przygotowywaniu porozumień wspólników oraz prawnych aspektach wspólnych inwestycji.

     

    Marta Żminkowska

    Specjalizuje się w sporach korporacyjnych, reorganizacjach przedsiębiorstw oraz bieżącej obsłudze spółek. Reprezentuje klientów w postępowaniach sądowych, w szczególności w sporach między wspólnikami, a także posiada doświadczenie w przeprowadzaniu likwidacji spółek prawa handlowego.

    Chcesz częściej widzieć wiadomości z naszej strony w Google? Obserwuj doradzamy.to

    Potrzebujesz pomocy w Twojej sprawie?
    Skontaktuj się z nami:

    Kancelaria Prawna PragmatIQ

    kancelaria@doradzamy.to

    Masz pytania?

    Skontaktuj się z ekspertem!

    Wojciech Kaptur

    Radca prawny,

    Doradca podatkowy

    w.kaptur@doradzamy.to

    Napisz mail

    Popularne tematy

    Newsletter

    • otrzymasz bezpłatne opracowanie najczęstszych błędów przy zakładaniu spółki komandytowej
    • bez spamu
    • raz w miesiącu
    Tagi