Jest już pewne, że Polska zaczyna wdrażać postanowienia dyrektywy o jawności wynagrodzeń. W dniu 23 czerwca ogłoszono przepisy zmieniające Kodeks pracy i wprowadzające nowe zasady dotyczące rekrutacji. Nowe regulacje wejdą w życie 24 grudnia 2025 r. Co zmieni się w procesie rekrutacji?
Kandydat ma dostać informacje o proponowanym wynagrodzeniu
Każdy pracodawca będzie zobowiązany do informowania kandydata o oferowanym wynagrodzeniu (początkowej wysokości lub przedziale). Nie wystarczy jednak poinformować o wysokości wynagrodzenia zasadniczego, ponieważ nowe przepisy odwołują się do art. 18[3c] par. 2 Kodeksu pracy, w którym mowa o wynagrodzeniu w szerokim znaczeniu. Chodzi więc o wszystkie składniki wynagrodzenia, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie (np. programy benefitowe). Co więcej, kandydat będzie musiał otrzymać także informacje o odpowiednich postanowieniach układu zbiorowego pracy lub regulaminu wynagradzania – jeśli takie u pracodawcy obowiązują. Chodzi zatem o te zapisy układu lub regulaminu, które dotyczą pracownika na stanowisku, którego dotyczy rekrutacja.
Jak należy przekazać kandydatowi informacje o wynagrodzeniu?
Informacje te mamy przekazać w postaci papierowej lub elektronicznej. Jest to o tyle korzystne dla pracodawców, że ustawa mówi właśnie o „postaci”, a nie o „formie”. Nie muszą być to zatem informacje podpisane przez pracodawcę ręcznie ani kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Wystarczy zatem skan, kopia papierowa czy nawet mailowa informacja przesłana kandydatowi. Ważne, żeby kandydat otrzymał informacje w sposób pozwalający na ich utrwalenie (czyli nie ustnie).
Czy informacja o wynagrodzeniu musi znaleźć się w ogłoszeniu o pracę?
Informacje przekazujemy z odpowiednim wyprzedzeniem, by umożliwić kandydatowi zapoznanie się z ofertą. Celem jest zapewnienie mu prowadzenia świadomych i przejrzystych negocjacji nad wynagrodzeniem. Przepisy jednak nie zobowiązują do tego, żeby te informacje wskazać już w ogłoszeniu. Zgodnie z nowymi regulacjami, informacje o wynagrodzeniu mogą być przekazane:
- w ogłoszeniu,
- jeśli nie było ogłoszenia albo ogłoszenie było bez tej informacji – przed rozmową kwalifikacyjną,
- jeśli nie było ogłoszenia, ogłoszenie było bez „widełek” albo nie było info przed rozmową – przed nawiązaniem stosunku pracy.
Nie ma więc obowiązku zawarcia tych informacji w ogłoszeniu. Możemy te informacje przekazać nawet przed nawiązaniem stosunku pracy, pamiętając jednak o tym, żeby dać kandydatowi odpowiednio dużo czasu na świadome podjęcie decyzji.
.png)
Neutralne nazwy stanowisk
Nowe przepisy wymagają, aby cały proces rekrutacyjny był niedyskryminacyjny. Nie jest to co prawda zupełna nowość (dyskryminacja w zatrudnieniu już od dawna jest niedozwolona), ale nowe regulacje zobowiązują do tego, żeby brzmienie ogłoszenia rekrutacyjnego oraz nazwy stanowisk były sformułowane w sposób neutralny pod względem płci (nie powinny wskazywać preferowanej płci kandydata). Póki co nie będzie wymogu, aby przekształcać nazwy stanowisk w całej strukturze zatrudnienia – na razie skupiamy się na ogłoszeniach o rekrutacji.
Sporo czasu na wdrożenie zmian
Biorąc pod uwagę stosunkowo niewielki zakres zmian, ustawa nowelizująca Kodeks pracy daje pracodawcom sporo czasu na przygotowanie się do nowych wymogów i obowiązków w rekrutacji. Warto zatem z wyprzedzeniem podjąć odpowiednie kroki w celu wdrożenia nowych regulacji – w szczególności przeanalizować treść publikowanych ogłoszeń oraz stosowaną procedurę rekrutacyjną. W 2026 r. powinny zostać przyjęte kolejne nowelizacje wdrażające dyrektywę o jawności wynagrodzeń, zatem tym bardziej dobrze jest dostosować się do przepisów dot. rekrutacji, aby móc w przyszłym roku zająć się innymi kwestiami dotyczącymi jawności wynagrodzeń.
Artykuł został opracowany przez radcę prawnego Katarzynę Fedoruk z Kancelarii Szuszczyński Kamińska. Temat zmian w rekrutacji – a szerzej także jawności wynagrodzeń – został również poruszony w pierwszym odcinku podcastu „Prawo HR – naturalnie!”. Polecamy wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji go obejrzeć lub wysłuchać.






