Martyna Kunke

    Martyna Kunke

    Zapytaj eksperta

    16.07.2026

    Chcesz częściej widzieć wiadomości z naszej strony w Google? Obserwuj doradzamy.to

    Małżonkowie jako wspólnicy spółki z o.o. – co się dzieje, gdy pojawia się konflikt lub rozwód?

    Firma bywa jednym z najcenniejszych składników majątku rodziny. Jej wartość często powstaje przez lata dzięki pracy jednego lub obojga małżonków, wspólnym oszczędnościom i reinwestowaniu zysków. Problem pojawia się wtedy, gdy formalnie wspólnikiem spółki jest tylko jeden z małżonków, a w małżeństwie narasta konflikt albo dochodzi do rozwodu.

     

    Małżonek niebędący wspólnikiem powinien mieć świadomość, że udziały w spółce - w zależności od okoliczności ich nabycia oraz ustroju majątkowego małżonków - mogą wchodzić do majątku wspólnego. Nie oznacza to jednak, że taki małżonek automatycznie uzyskuje prawa wspólnika: prawo głosu, dostęp do dokumentów spółki czy wpływ na jej bieżące decyzje.

     

    Udziały spółki z o.o. mogą być wspólne, choć wspólnikiem jest tylko jeden małżonek

     

    Jeżeli udziały zostały kupione albo objęte w czasie trwania wspólności majątkowej za środki pochodzące z majątku wspólnego, to co do zasady wchodzą do majątku wspólnego małżonków. Nie oznacza to jednak, że oboje małżonkowie automatycznie stają się wspólnikami spółki.

     

    W tej sytuacji trzeba odróżnić dwie kwestie. Pierwsza dotyczy przynależności udziałów do majątku wspólnego. Chodzi o to, czy udziały stanowią składnik majątku małżonków i jak ich wartość będzie rozliczana przy ewentualnym podziale majątku.

     

    Druga dotyczy wykonywania praw udziałowych wobec spółki. Obejmuje to m.in.:

    • prawo głosu,
    • udział w zgromadzeniach wspólników,
    • dostęp do informacji i dokumentów,
    • prawo do dywidendy,
    • możliwość zaskarżania uchwał.

     

    Przykładowo jeden z małżonków kupuje 60% udziałów za oszczędności zgromadzone w czasie małżeństwa. Tylko on podpisuje umowę nabycia udziałów. Udziały mogą wchodzić do majątku wspólnego, ale wobec spółki prawa wspólnika wykonuje ten małżonek, który formalnie nabył udziały. Tym samym, to on bierze udział w zgromadzeniach wspólników, głosuje nad uchwałami i korzysta z uprawnień korporacyjnych. Drugi małżonek nie uzyskuje prawa głosu tylko dlatego, że zakup udziałów został sfinansowany ze wspólnych środków.

     

    W praktyce oznacza to więc, że mimo iż udziały przynależą do majątku wspólnego, to wpływ na spółkę może mieć tylko jedno z małżonków. 

     

    Majątek spółki nie jest majątkiem małżonków

     

    Warto pamiętać, że małżonkowie nie są bezpośrednimi właścicielami majątku spółki. Samochody, nieruchomości, pieniądze na rachunkach bankowych, wierzytelności i umowy należą do spółki jako odrębnego podmiotu.

     

    Do majątku wspólnego małżonków mogą wchodzić udziały w spółce, ale nie oznacza to, że małżonkowie stają się właścicielami poszczególnych składników majątku spółki.

     

    Jeżeli rozważasz przekształcenie jednoosobowej działalności gospodarczej lub spółki cywilnej w spółkę z o.o., w poniższym materiale wyjaśniamy, jak przebiega ten proces oraz na co zwrócić uwagę przy obejmowaniu udziałów, również w kontekście sytuacji majątkowej wspólników.

     

    Jakie prawa ma małżonek, który nie jest wspólnikiem?

     

    Małżonek niebędący wspólnikiem nie może wykonywać praw udziałowych wobec spółki. Co do zasady nie może więc głosować na zgromadzeniu wspólników, żądać wglądu do ksiąg i dokumentów spółki, zwoływać zgromadzenia wspólników ani zaskarżać uchwał. Nie może również domagać się od spółki, aby dywidenda została wypłacona bezpośrednio jemu.

     

    Nie jest to więc typowy konflikt wspólników. Jedna ze stron sporu nie ma statusu wspólnika i nie może korzystać z narzędzi przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych dla wspólnika spółki z o.o. 

     

    Załóżmy, że jeden z małżonków jest wspólnikiem i prezesem rodzinnej spółki. Drugi przez wiele lat pomagał w rozwoju biznesu, lecz nigdy nie objął udziałów. W takiej sytuacji małżonek niebędący wspólnikiem nie może samodzielnie zażądać od spółki dostępu do wyciągów bankowych, umów z klientami czy protokołów zgromadzeń wspólników. Może dochodzić informacji i rozliczeń od współmałżonka albo w postępowaniu sądowym, ale nie ma takich samych praw jak wspólnik.

     

    Czy wspólnik może sprzedać udziały bez zgody małżonka?

     

    Co do zasady małżonek będący wspólnikiem może sprzedać udziały należące do majątku wspólnego bez zgody drugiego małżonka. Art. 37 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazuje czynności wymagające zgody współmałżonka. Dotyczy to między innymi niektórych czynności związanych z nieruchomościami, gospodarstwem rolnym i przedsiębiorstwem. Przepis nie wymienia jednak sprzedaży udziałów w spółce.

     

    Małżonek powinien poinformować współmałżonka o planowanej sprzedaży udziałów w spółce. Sam brak zgody drugiego małżonka nie powoduje jednak automatycznie nieważności umowy sprzedaży udziałów. W konsekwencji nawet sprzedaż całego pakietu udziałów co do zasady nie wymaga zgody drugiego małżonka. Może dojść więc do sytuacji, w której jeden małżonek samodzielnie sprzedaje całą rodzinną firmę, mimo że ekonomiczna wartość udziałów należy do majątku wspólnego.

     

    Jest to rozwiązanie niekorzystne dla małżonka, który formalnie nie jest wspólnikiem. Ustawodawca nie zapewnił mu w tym zakresie ochrony porównywalnej z ochroną istniejącą przy sprzedaży przedsiębiorstwa lub nieruchomości. W praktyce taki małżonek może zostać postawiony przed faktem dokonanym i dopiero później dochodzić swoich praw w sądzie, na przykład w ramach rozliczeń majątkowych albo roszczeń odszkodowawczych.

     

    Sprzeciw małżonka nie zawsze zatrzyma transakcję

     

    W niektórych sytuacjach drugi małżonek może sprzeciwić się planowanej czynności dotyczącej majątku wspólnego. Sprzeciw musi jednak dotrzeć do drugiej strony transakcji w taki sposób, aby mogła się z nim zapoznać przed zawarciem umowy. Jego skuteczność zależy więc od okoliczności konkretnej sprawy, w tym od momentu złożenia sprzeciwu i sposobu poinformowania potencjalnego nabywcy udziałów.

     

    Przepisy przewidują także wyjątki. Nie można więc zakładać, że każdy sprzeciw automatycznie zablokuje sprzedaż udziałów w spółce z o.o.

     

    Jeżeli umowa sprzedaży udziałów zostanie już zawarta, jej podważenie może wymagać odrębnego postępowania sądowego. Sam spór o skuteczność transakcji może trwać latami, a w tym czasie nowy właściciel może wykonywać prawa wspólnika i wpływać na działalność spółki.

     

    Największe ryzyko: sprzedaż po zaniżonej cenie lub ukrycie pieniędzy

     

    Środki uzyskane ze sprzedaży udziałów należących do majątku wspólnego powinny co do zasady zostać rozliczone w ramach tego majątku. Problem zaczyna się wtedy, gdy udziały są sprzedawane osobie bliskiej za cenę znacznie niższą od ich rzeczywistej wartości. Ryzyko powstaje także wtedy, gdy zapłata jest pozorna albo pieniądze ze sprzedaży zostają ukryte.

     

    Przykładem takiego działania może być sytuacja, gdy na kilka miesięcy przed rozwodem jeden z małżonków sprzedaje udziały osobie bliskiej za 100 tys. zł, mimo że wcześniej rozmawiał z inwestorem o wycenie na poziomie 2 mln zł. Sam brak zgody drugiego małżonka nie wystarczy, aby automatycznie unieważnić taką umowę. W późniejszym sporze znaczenie będą miały:

    • rzeczywista wartość udziałów,
    • relacje między stronami,
    • sposób ustalenia i zapłaty ceny,
    • to, co stało się z uzyskaną ceną.

     

    W takiej sytuacji małżonek, który czuje się pokrzywdzony, zwykle musi przed sądem wykazać, że transakcja miała na celu obniżenie wartości majątku wspólnego albo ukrycie korzyści. Konieczne może być przeanalizowanie dokumentacji finansowej spółki, przesłuchanie świadków i uzyskanie opinii biegłego dotyczącej wartości udziałów.

     

    Takie postępowanie zwykle jest nie tylko czasochłonne, lecz także kosztowne. Koszty mogą obejmować opłaty sądowe, wynagrodzenie pełnomocnika, zaliczki na opinie biegłych oraz prywatne wyceny.

     

    Udziały w spółce a rozwód – co zmienia pozew?

     

    Samo złożenie pozwu o rozwód nie odbiera wspólnikowi prawa głosu, nie blokuje sprzedaży udziałów i nie daje drugiemu małżonkowi dostępu do dokumentów spółki. Spółka działa dalej na dotychczasowych zasadach, a prawa udziałowe wykonuje osoba, która ma status wspólnika.

     

    W określonych sytuacjach sąd może jednak udzielić zabezpieczenia, na przykład zakazać sprzedaży lub obciążania udziałów na czas postępowania. Nie dzieje się to jednak  automatycznie. Trzeba uprawdopodobnić roszczenie oraz wykazać, że bez zabezpieczenia wykonanie przyszłego orzeczenia będzie niemożliwe albo poważnie utrudnione.

     

    W czasie rozwodu znaczenie ma nie tylko to, któremu z małżonków przypadną udziały po podziale majątku. Równie ważne jest to, co dzieje się ze spółką jeszcze przed zakończeniem postępowania. W okresie konfliktu mogą pojawić się działania wpływające na wartość udziałów, takie jak wypłata wyjątkowo wysokich wynagrodzeń, zawieranie niekorzystnych umów z podmiotami powiązanymi, przenoszenie klientów do innej spółki albo obciążanie udziałów.

     

    Nie każda zła decyzja biznesowa jest jednak działaniem bezprawnym. Sąd powinien odróżnić zwykłe ryzyko gospodarcze od celowego obniżania wartości firmy lub wyprowadzania z niej korzyści kosztem majątku wspólnego. Dlatego tak ważne jest zabezpieczenie dokumentów i możliwość odtworzenia sytuacji spółki przed konfliktem i w jego trakcie.

     

    Im później rozpocznie się gromadzenie informacji, tym trudniej będzie ustalić, co rzeczywiście wydarzyło się w spółce. Brak dokumentów często oznacza konieczność prowadzenia długiego postępowania dowodowego, którego wynik nie zawsze jest możliwy do przewidzenia.

     

    Co warto zrobić, gdy zaczyna się konflikt?

     

    Pierwszym krokiem powinno być zebranie legalnie dostępnych informacji i dokumentów. Przydatne są przede wszystkim dowody pokazujące, z jakich środków nabyto udziały. Warto też uzyskać umowę spółki, sprawozdania finansowe i uchwały. Znaczenie może mieć również korespondencja dotycząca inwestora, sprzedaży udziałów oraz transakcji z podmiotami powiązanymi.

     

    W zależności od sytuacji można rozważyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia, ustanowienie rozdzielności majątkowej i wszczęcie postępowania o podział majątku wspólnego. Rozdzielność majątkowa nie daje małżonkowi niebędącemu wspólnikiem praw w spółce, ale może zatrzymać dalsze pomniejszane majątku wspólnego i umożliwić jego rozliczenie.

     

    Każde z tych postępowań wymaga jednak czasu i odpowiedniego przygotowania. Samo złożenie pisma do sądu nie zapewnia natychmiastowej ochrony. Dlatego działania powinny być podejmowane możliwie szybko, zanim dojdzie do sprzedaży udziałów, ukrycia dokumentów albo istotnego obniżenia wartości firmy.

     

    Przy podziale majątku sąd w praktyce często przyznaje udziały temu małżonkowi, który dotychczas był wspólnikiem, i zasądza odpowiednią spłatę na rzecz drugiego. Przyznanie udziałów osobie, która wcześniej nie wykonywała praw wspólnika, może być problematyczne i wymaga uwzględnienia zarówno jej stanowiska, jak i postanowień umowy spółki. Umowa spółki może bowiem ograniczać albo wyłączać możliwość wstąpienia współmałżonka do spółki.

     

     

    Wycena udziałów bywa najtrudniejszą częścią sporu

     

    Wartość nominalna udziałów wpisana w dokumentach spółki często ma niewiele wspólnego z ich realną wartością. Przy wycenie bierze się pod uwagę między innymi wyniki finansowe, zadłużenie, majątek spółki, przepływy pieniężne, kluczowe umowy, perspektywy rozwoju i zależność firmy od konkretnej osoby.

     

    Jeżeli przed podziałem majątku podejmowano działania obniżające wartość spółki, trzeba je ujawnić sądowi i biegłemu. Może chodzić na przykład o przeniesienie klientów do innego podmiotu, sprzedaż aktywów na nierynkowych warunkach, zawieranie niekorzystnych umów z podmiotami powiązanymi albo wypłacanie ponadstandardowych świadczeń osobom powiązanym.

     

    Sporządzenie rzetelnej wyceny wymaga zwykle udziału biegłego lub wyspecjalizowanego doradcy. Jeżeli strony kwestionują przyjęte założenia, konieczne mogą być opinie uzupełniające, dodatkowe dokumenty i kolejne rozprawy.

     

    Koszty takiego postępowania mogą być wysokie. Wycena przedsiębiorstwa lub pakietu udziałów jest znacznie bardziej skomplikowana niż wycena typowego składnika majątku, takiego jak samochód czy mieszkanie.

     

    Podsumowanie

     

    Udziały nabyte za wspólne środki mogą wejść do majątku wspólnego, nawet jeżeli formalnie wspólnikiem jest tylko jeden małżonek. Drugi małżonek nie uzyskuje jednak automatycznie prawa głosu, dostępu do dokumentów ani wpływu na bieżące decyzje spółki. Przy rozwodzie kwestia ta może mieć ogromne znaczenie i realnie wpływać na sytuację ekonomiczną małżonka, który nie jest wspólnikiem spółki.

     

    Co szczególnie ważne, sprzedaż nawet 100% udziałów nie jest sprzedażą przedsiębiorstwa należącego do spółki. Właścicielem składników firmy nadal pozostaje spółka, a zmienia się jedynie właściciel udziałów. Z tego powodu sprzedaż wszystkich udziałów co do zasady nie wymaga zgody drugiego małżonka właściwej dla zbycia przedsiębiorstwa i określonej w przepisach prawa rodzinnego.

     

    Jest to rozwiązanie niekorzystne dla małżonka, który nie ma formalnego statusu wspólnika. Może on zostać pozbawiony realnego wpływu na sprzedaż spółki, mimo że wartość udziałów wchodzi do majątku wspólnego. Co wiecej, późniejsze dochodzenie praw przed sądem jest możliwe, ale zazwyczaj wymaga czasu, pieniędzy, dokumentów oraz pomocy pełnomocników i biegłych. Nawet wygrana sprawa nie zawsze pozwala całkowicie naprawić skutki wcześniejszych transakcji.

     

    Dlatego o swoje prawa najlepiej zadbać, zanim pojawi się konflikt. Jasne ustalenie zasad dotyczących udziałów, dostępu do informacji, sprzedaży pakietu i jego wyceny może ochronić zarówno rodzinę, jak i firmę przed wieloletnim i kosztownym sporem.

     

    Marta Żminkowska

    Specjalizuje się w sporach korporacyjnych, reorganizacjach przedsiębiorstw oraz bieżącej obsłudze spółek. Reprezentuje klientów w postępowaniach sądowych, w szczególności w sporach między wspólnikami, a także posiada doświadczenie w przeprowadzaniu likwidacji spółek prawa handlowego.

     

    Martyna Kunke

    Specjalizuje się w rozwiązywaniu sporów wspólników, transakcjach M&A oraz reorganizacjach spółek, obejmujących przekształcenia, połączenia, podziały i aporty. Doradza także przy przygotowywaniu porozumień wspólników oraz prawnych aspektach wspólnych inwestycji.

     

    Chcesz częściej widzieć wiadomości z naszej strony w Google? Obserwuj doradzamy.to

    Potrzebujesz pomocy w Twojej sprawie?
    Skontaktuj się z nami:

    Kancelaria Prawna PragmatIQ

    kancelaria@doradzamy.to

    Masz pytania?

    Skontaktuj się z ekspertem!

    Wojciech Kaptur

    Radca prawny,

    Doradca podatkowy

    w.kaptur@doradzamy.to

    Napisz mail

    Popularne tematy

    Newsletter

    • otrzymasz bezpłatne opracowanie najczęstszych błędów przy zakładaniu spółki komandytowej
    • bez spamu
    • raz w miesiącu
    Tagi