Od 1 stycznia 2026 roku dojdzie do zmian w amortyzacji samochodów. Przedsiębiorcy będą musieli zmierzyć się z nowymi limitami, co wpłynie na sposób rozliczania kosztów związanych z zakupem aut. Zmiany te obejmą zarówno samochody w pełni spalinowe, jak i tzw. hybrydy. W tym artykule dowiesz się, jak będzie wyglądać amortyzacja samochodów w 2026 roku.
Czym jest amortyzacja?
Amortyzacja samochodów to jeden ze sposobów, w jaki przedsiębiorcy mogą zmniejszyć swoje zobowiązania podatkowe. Polega na rozłożeniu kosztu zakupu na cały okres jego użytkowania, zamiast jednorazowego odliczenia pełnej kwoty. Kosztem uzyskania przychodu nie jest zatem wydatek na zakup auta, lecz odpis amortyzacyjny, który stanowi odpowiednią część jego wartości początkowej.
Zasadniczo, do celów podatkowych samochody amortyzuje się przez 5 lat (tj. 20% ich wartości rocznie).
Dotychczasowe limity amortyzacji dla samochodów osobowych
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, podatkowa amortyzacja samochodów osobowych podlega określonym limitom. Na podstawie tych limitów ustalana jest kwota odpisu amortyzacyjnego, która nie stanowi kosztów uzyskania przychodu.
Oznacza to, że część odpisu, która przekracza wskazany w przepisach dopuszczalny limit kosztów amortyzacji, nie zmniejsza podstawy opodatkowania przedsiębiorcy.
Do końca 2025 roku, limity amortyzacyjne zależą od rodzaju napędu pojazdu:
- auta elektryczne i wodorowe - 225 000 zł;
- pozostałe samochody osobowe (w tym spalinowe i hybrydowe) - 150 000 zł.
Przykład: Przedsiębiorca w czerwcu 2025 roku zakupił samochód osobowy z napędem spalinowym o wartości 200 000 zł brutto. Od zakupu nie odliczył VAT. Do kosztów uzyskania przychodu będzie mógł on zaliczyć tylko 75% odpisów amortyzacyjnych (150 000 zł / 200 000 zł).
Powyższe limity stosuje się także do pojazdów użytkowanych na podstawie umowy leasingu. Wówczas ograniczenie dotyczy rat kapitałowych.
Zmiany limitów amortyzacji dla samochodów od 2026 roku
Od 1 stycznia 2026 roku wejdą w życie zmiany w amortyzacji samochodów. Nowelizacja z 2021 roku zmienia limity amortyzacji aut innych niż elektryczne i wodorowe. Stracą przedsiębiorcy, którzy nabędą samochód o zbyt wysokim poziomie emisji CO2. Niższy limit będzie dotyczyć praktycznie wszystkich samochodów spalinowych i klasycznych hybryd.
Głównym celem wprowadzenia nowych limitów jest wspieranie transportu nisko- i zeroemisyjnego. Ograniczenia podatkowe mają zachęcić przedsiębiorców do wymiany floty samochodów spalinowych na pojazdy bardziej przyjazne środowisku, takie jak auta elektryczne czy hybrydy typu plug-in. Wynika to z faktu, że mimo istniejącego systemu dopłat, pojazdy elektryczne nadal nie cieszą się dużym zainteresowaniem.
Nowe limity amortyzacji od 2026 roku
Według nowych przepisów, nowe limity amortyzacji będą uzależnione głównie od poziomu emisji CO₂ pojazdu. Wartość emisji będzie ustalana na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), które pochodzą z dokumentów homologacyjnych pojazdu. Poniżej przedstawiamy limity amortyzacji podatkowej od 2026 roku:
- auta elektryczne i wodorowe - 225 000 zł (bez zmian);
- samochody z emisją poniżej 50 g CO₂/km - 150 000 zł;
- pozostałe samochody z emisją od 50 g CO₂/km - 100 000 zł.
Przykład: Przedsiębiorca w lutym 2026 roku nabędzie samochód osobowy o napędzie spalinowym i emisji przekraczającej 50 g CO₂/km o wartości 200 000 zł brutto. Od zakupu nie odliczył VAT. Do kosztów uzyskania przychodu będzie mógł zaliczyć 50% odpisów amortyzacyjnych (100 000 zł / 200 000 zł).
Widać zatem, że w wyniku zmian przedsiębiorcy będą mogli zaliczyć do kosztów mniejszą część odpisów amortyzacyjnych, co istotnie ograniczy korzyści podatkowe. Zmiany dotkną także użytkowników pojazdów w leasingu.
Przed zakupem lub leasingiem auta warto zweryfikować dokładną emisję CO₂. Niewielkie różnice wynikające np. z wersji wyposażenia czy rozmiaru felg mogą wpłynąć na zakwalifikowanie pojazdu do mniej korzystnej kategorii.
Koszty samochodu od 2026 roku — problematyczny leasing
Warto zaznaczyć, że ustawodawca przewidział także przepisy przejściowe. Budzą one jednak spore wątpliwości.
Według tych przepisów, samochody wprowadzone do ewidencji środków trwałych do końca 2025 roku, będą korzystać z dotychczasowych limitów. Wystarczy zatem nabyć samochód przed 2026 r., by skorzystać z wyższego limitu kosztów przez cały okres amortyzacji. Dotyczy to także aut wprowadzonych do ewidencji w ramach leasingu finansowego.
Nie wprowadzono jednak precyzyjnych przepisów przejściowych dla umów leasingu operacyjnego. Pojazdów użytkowanych na podstawie takich umów nie zalicza się bowiem do środków trwałych. Oznacza to, że od 2026 r. raty leasingowe będą podlegać nowym limitom, nawet jeśli umowa została zawarta wcześniej. W takiej sytuacji, po zakończeniu 2025 r. będzie trzeba dokonać ponownego przeliczenia i ustalenia nowej proporcji kosztów, uwzględniając nowe limity. Trudno stwierdzić, czy był to celowy zabieg, czy zwykłe przeoczenie.
Z Ministerstwa Finansów dochodzą jednak sygnały, że resort nie planuje ani nowelizacji ustawy, ani wprowadzenia przepisów przejściowych w tym zakresie. Oznacza to, że leasingobiorcy będą zobowiązani do stosowania nowych limitów, co może prowadzić do sporów z organami podatkowymi.
.png)






